Mój łatwo rozpraszający się szczekacz psa

Wielokrotnie powtarzałem, że Boyo należy do grupy psów, które łatwo się rozpraszają. To cholernie niesamowite, jak ma trudności z koncentracją, gdy coś brzmi lub się dzieje. Teraz, gdy zaczęliśmy ćwiczyć ćwiczenia kontaktowe w salonie, jest to szczególnie zauważalne. Za każdym razem Molly (kot) poruszający, albo zobaczy coś, co może być zabawne, traci koncentrację.

Brzmi bardziej gorzej niż jest w rzeczywistości, Przyznaję to. I, niesamowicie łatwo się rozprasza, ale inaczej niż wcześniej, zaczyna być łatwiej żądać, żeby znów się na mnie skupił. Właściwie jest w tym coraz lepszy, Chcę mu to przyznać. Ale cieszę się, że zacząłem ćwiczyć z nim kontakt w pomieszczeniach zamkniętych, bo tak naprawdę jest łatwiej.

A nawet jeśli na spacerach jest daleki od ideału, więc myślę, że w każdym razie on też zaczyna lepiej szukać kontaktu tam. To niesamowicie miłe, i nie mogę się doczekać, aż będzie coraz lepiej – nie wspominając już o tym, że nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak daleko może się posunąć. Mogę tylko powiedzieć, że nie stanie się to z dnia na dzień. Żeby chociaż to, czego od niego chcę, zadziałało, potrzebny jest kontakt, i chcę, żeby to on jej szukał, więcej niż ja.

Ale teraz tak w każdym razie rozpoczęliśmy poważniejsze prace w tej sprawie, teraz, gdy okazjonalnie wykazuje dowody na to, że mózg nastolatka ma jakiś rodzaj przyczepu wewnątrz kości czołowej, a nie tylko chlupotanie, a nawet rozlewanie się i gubienie. Trzeba być wdzięcznym za małe rzeczy. 😀

Więc co dokładnie Robię coś w rodzaju ćwiczeń kontaktowych? Nie robimy ich aż tak dużo, po prostu nie. Interesuje mnie to, czy powinien być w stanie utrzymać ze mną kontakt wzrokowy, nawet gdy trzymam w dłoni cukierka. Chcę też, żeby szukał kontaktu wzrokowego, aktywnie i niezależnie. Osiągam to trzymając w dłoni cukierka i odwracając się od niego. To powoduje, że chodzi wokół mnie i szuka kontaktu wzrokowego od przodu. Teraz już kilka razy zaczęłam się od niego odwracać, a kiedy staje przede mną, robię kilka kroków do tyłu, aby poszedł za mną (z kontaktem wzrokowym), a potem siada przede mną i bierze swoje cukierki. Dla mnie bardzo łatwe, ale to chyba dla niego trochę za trudne.

Zabawna część teraz muszę przyznać, że zostałem pokonany, jeśli chodzi o inteligencję Boyo. Długo myślałam, że jest całkiem fajny (nie mówiąc już o tym, że łatwo się rozprasza), ale ostatnio zauważyłem, że on właściwie dość szybko rozumie, czego chcę, jeśli tylko będzie mógł się skoncentrować. Na przykład w zeszłym tygodniu zaczęłam mu pokazywać, że chcę, żeby chodził między moimi nogami, i doszedł do tego po kilku próbach. Jeszcze tego nie kontynuowałem – ale zrobimy to, w końcu.

To zabawne przekonać się samemu, kiedy byłeś tak niesamowicie przekonany o pewnej rzeczy. Jestem niezwykle zadowolony, że Boyo faktycznie ma działający (No cóż, nastolatkiem, którym nadal jest) inteligencja, ponieważ sprawia mi to większą frajdę trenowanie z nim i aktywowanie go tak, jak chcę. A rzeczy, które będę ćwiczyć najczęściej, to te, które wpływają na nas w życiu codziennym. Tylko ten kontakt. Wkrótce zaczniemy od kontroli impulsów. Rzecz o ładnym i schludnym chodzeniu na smyczy (ale tam jesteśmy mniej więcej na lądzie, teraz to pewnie głównie ja jestem wybredny). Dobrze, Wiesz, że – rzeczy, które osobiście uważam za ważniejsze niż poziom elitarny w posłuszeństwie.

W przeciwnym razie można Plotkuję, że zostałem administratorem grupy na Facebooku dla osób oferujących/poszukujących psa do opieki w Västerås. Jestem z grupą od kilku lat (tak mnie znalazła mama Lilo), ale ostatnio był wyjątkowo martwy. Okazało się, że nie ma już administratora, więc pozwoliłem sobie przyjąć tę rolę. Spróbuję rozpocząć tam działalność, ponieważ myślę, że cel grupy jest całkiem dobry.

Czy chcesz iść? z grupą, kliknij tutaj. Aby zostać członkiem, musisz mieszkać w Västerås z ograniczonym otoczeniem.

 

Powrót do góry