o mój Boże. Na ostatni spacer przed pójściem spać, Przeszedłem obok kuchennego okna kolegi, gdzie był wyłączony. Chociaż jestem miły, zadzwoniłem, żeby dowiedzieć się, czy się obudziła. Utknęliśmy na chwilę przy telefonie, i Boyo przyłapał się na tym, że gryzie patyk. Po pewnym czasie zauważyłem, że zaczął zachowywać się tak, jak psy, gdy coś im utknie w podniebieniu.
To z Robienie kupy mojemu psu w pysku nie jest dla mnie niczym nowym. Boyo nie doświadczył tego zjawiska więcej niż kilka razy w swoim życiu, ale przydarzyło się to Elli i Elli kilka razy w ciągu jej życia. W czasie rozmowy z przyjacielem zacząłem robić kupę w ustach Boyo, tylko po to, by odkryć, że kij był bardzo daleko – i jak góry, również. Nie wyszło mi to. 😮
Mój przyjaciel był miło i wyjdź – mieszka kilka domów dalej, tylko, ale jej też się nie udało. Pozostała więc tylko kwestia dotarcia do domu, daj Boyo jedzenie i wodę w nadziei, że kij choć trochę się poruszy. Ale Nicke powiedział nie – możliwe, że czułem to, siedząc trochę, nieco luźniej – Mężczyźni, chłopcze, nie był zbyt rozbawiony trzymaniem całej mojej dłoni w ustach. Rozumiem go, Nie lubię chodzić do dentysty, więc naprawdę miał moją pełną sympatię.
Ale musi na zewnątrz. Odmawiam pójścia spać, gdy mój pies ma kij między szczękami w podniebieniu. Więc po kolejnej rozmowie z przyjacielem, spróbowałem jeszcze raz. I uwierz w piekło. Wyciągnąłem kijowego diabła. 😮
Widzisz to na zdjęciu powyżej. W zestawie znajduje się otwieracz do puszek, który umożliwia określenie proporcji wielkości. Oczywiście nie jest największy, najgrubszy kij, jaki kiedykolwiek widziałem – ale sprawiło to Boyo ogromny dyskomfort, i jestem niesamowicie wdzięczny, że udało mi się to zrobić bez większych problemów. Zwłaszcza, że ani on, ani ja nie czuliśmy się tak przytulnie, gdy włożyłem całą dłoń w jego usta. Biedny Krak.
To tak przez co czasami myślę, że odtąd mój pies już nigdy nie będzie mógł żuć patyków na zewnątrz. Oczywiście, że to zrobi. Wątpię, czy wyciągnął wnioski z tej porannej przygody. Ale jeśli nic więcej, mam nadzieję, że unikniemy tak ciasnych kijów – bo uwierz mi, przez jakiś czas obawiałem się, że będę musiał udać się do weterynarza, aby usunąć fanny. I wydawało się to niesamowicie śmieszne.
Ale teraz można idziemy spać, zarówno ja, jak i Boyo. Na szczęście mamy ciepłe łóżko, w którym możemy się razem przytulić. Bo taki właśnie jest, kto do księcia. Lubi leżeć i przytulać się blisko mamy, gdy nadchodzi pora snu. ♥