Zak George, Ponownie

Spędziłem kilka dni próbując szukać filmu z Zak George (że naprawdę nie lubię), gdzie najwyraźniej powinien był powiedzieć “Używam kontroli awersyjnej” Jeśli chodzi o psa, który ma teraz w domu. Nie wiem, czy pies jest jego własnym, Albo ktoś, kogo podjął do ćwiczeń. Såvitt jag förstår det, är det en blandning mellan Malinois och Schäfer.

Efter mycket om och men hittade jag videon där Zak George säger just dettaden finns att se på Instagram, om man är intresserad. Medan jag å ena sidan var mindre imponerad av hans uttalande än jag trodde, så tycker jag ändå att han gjorde rätt bra ifrån sig när han sade att man måste göra skillnad på hantering (management) och träning. Det har han nämligen en poäng i.

Skummade några av de översta kommentarerna till den här videon, och det är därför jag skriver det här inlägget.

Jeden z nich Największe różnice między tymi, którzy stosują pozytywne wzmocnienie jako styl życia, jeśli chodzi o psy, i ludzie tacy jak ja, którzy uważają, że pozytywne wzmocnienie może być dobrym narzędziem, mężczyźni – właściwie tylko JEDNO narzędzie, jak ważna jest ta kwestia w szkoleniu psów. Nie wspominając już o tym, czego oczekujesz, że pies nauczy się rozumieć, o tym, jak ludzie pracują i co jest wykonalne w naszym świecie.

Ludzie myślą liniowy. Mamy plan. Publikujemy kamienie milowe, i spodziewać się ich osiągnięcia, lub ewentualnie ponieść porażkę i zacząć od nowa.

Psy nie myślą Więc. Psy działają w zupełnie inny sposób. Żyją tu i teraz w sposób, o jakim większość z nas może tylko marzyć. Radzą sobie z tym, co ich czeka, tu i teraz, i srać na to, co wydarzyło się dziesięć sekund temu, i to które (oni nie wiedzą) nastąpi za dziesięć sekund, dziesięć minut, a może nawet miesiąc lub rok. Nie mają planu, nie mają kamieni milowych.

bar trudniej wymyślić coś sensownego.

I wierzę że tu właśnie dochodzi do starć pomiędzy tymi, którzy uważają, że pozytywne wzmocnienie jest największym darem Boga dla psów, i tych, którzy tak nie uważają.

nie mówię że psy nie mogą się niczego nauczyć. Nie mówię też, że nie powinieneś się ich uczyć. Nigdy też nie powiedziałem, że pozytywne wzmocnienie jest złe – tyle, że nie jest to jedyne narzędzie, i że z mojego punktu widzenia naiwnością jest postrzeganie go jako jedynego narzędzia.

Co ja jednak mają bardzo zdecydowane zdanie na temat, tak wielu osobom wydaje się tego brakować, niezależnie od tego, czy angażujesz się w szkolenie, czy w inny sposób komunikujesz się ze swoim psem, więc zachodzi ciągła wymiana energii, ciągłe odczytywanie mowy ciała, mimikra i tak dalej. To tak, jakby nie było od tego ucieczki. I w przeciwieństwie do wielu innych, dlatego uważam, że właśnie ta komunikacja jest najskuteczniejsza, jeśli chcesz mieć dobry kontakt ze swoim psem.

W takim komunikacja obejmuje okazywanie negatywnych emocji, zarówno dla psów jak i ludzi. Jak inaczej masz się uczyć granic? Chodzi o szacunek do partnera, którym w tym przypadku jest czyjś pies. Zamiast tego nie chcemy się uczyć i zamiast tego zmuszamy nasze psy do uczenia się wielu nienaturalnych zachowań. W moim świecie jest to skrajny brak szacunku.

I będę naprawdę smutne, gdy widzę osoby takie jak Zak George z zasięgiem, jaki ma w mediach społecznościowych, którzy twierdzą, że są dobrzy w szkoleniu psów, ale nie ma zielonego pojęcia o psim języku na poziomie odpowiadającym innym umiejętnościom. Uważam to za nieprzyjemne, i całkowicie niewłaściwe.

Powiedziawszy to; przynajmniej teraz widziałem ten film, w którym Zak George przyznaje się do stosowania awersyjnej kontroli nad psem, i że każdemu trenerowi psów, którego zna, pozwolono to zrobić w tym czy innym momencie.

Teraz myślę przynajmniej odłożyłem to na bok, i powrócić do komunikowania się z moim własnym psem na nasz sposób.

 

Powrót do góry