Małe dziewczynki też są w żałobie

Łatwo uwierzyć, że tylko ja w domu pogrążam się w żałobie, ale właściwie tak nie jest. Wcześniej niezwykle trudno było przewidzieć, jak coś się potoczy. Jakie to uczucie. Jak by to było. Nie wspominając już o tym, jak trudno było sobie wyobrazić, jak koty to zniosą.

Mam dwa czarne, zupełnie zwyczajne koty domowe – Zosia i Molly. Zoe to bezdomny kot; Znaleziono ją dziesięć lat temu gdzieś pomiędzy E4:i kolej w Sundbyberg. Nie znaleziono właściciela, i zapytano mnie, czy chcę być pod telefonem. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej straciłam pierwszego kota, jakiego miałam, odkąd była kociakiem, Saga, i absolutnie nie miał ochoty przyprowadzać do domu kota w jakimkolwiek celu – ale wtedy tak było.

Zosia jest tą jedyną kot, który zajmował najwięcej miejsca, obok Elli. Całe życie spędziła na spacerowaniu, tam i z powrotem, a także ryk. Nie biegaj-rycz, ale tylko ryk. Podobnie jak śpiewanie opery, naprawiony w sposób przypominający kota. Nie do końca przyjemne, jeśli mogę być trochę wybredny (i rozumiem to, bo to mój blog).

Kiedy ona tego nie robi chodzi lub ryczy, jest fetyszystką stóp i lubi spędzać czas na obściskiwaniu moich palców u rąk i nóg. Albo gaz w barze. Lub dokładnie poliż moje ręce i ramiona. Jest zabawna w ten sposób, Zosia. Ponadto jest bardzo towarzyska, gdy ludzie tu przychodzą.

Zwana także Zoją dla Klopsika, Mała skarpetka, Madame Mattes, Muppet i wiele innych rzeczy.

Molly i inni strona jest najbardziej powściągliwym kotem. Niekoniecznie lubi być głaskana, jeśli nie chce. Uważa, że ​​to okropne, gdy ktoś ją podnosi i przytula. Pocałowany w nos, o którym nawet nie będziemy rozmawiać – to tak obrzydliwe, że prawie zginęła w zamachu stanu. Całowanie w uszy jest w porządku, przeciwnie. Kiedy jednak chce, jest najsłodszym kotkiem na świecie.

I Molly, z pewnością ma absolutnie najsłodsze przednie łapy i przednie łapy na świecie. Jej przednie łapki są tak cholernie urocze, że ją klepnę. Nie mówiąc już o przednich łapach. A jak cudownie jest położyć palec na środku przedniej łapy, kiedy jakby owinęła łapę wokół mojego palca. Coś jak pazury wokół mojego palca.

Molly nazywa się także dla (Do)Okruchy, muppkiss, księżniczka na ziarnku grochu, małe serce – i wiele innych rzeczy, ona z.

Ela ma cuda przez całe życie to on zajmował najwięcej miejsca wśród zwierząt w domu. Teraz jej nie ma, a przestrzeń i cisza po niej niezaprzeczalna – przytłaczający. W pewnym sensie odbija się to echem w domu, kiedy jej tu nie ma.

I to pokazuje na kotach. Właściwie to najbardziej martwię się o Zoe, po prostu nie. Molly zrobiła krok do przodu i bierze na siebie trochę więcej, i z biegiem czasu z pewnością zajmie więcej miejsca. Mniej więcej tego się spodziewałem. Mężczyźni Zoe. Zrobiła wiele kroków w tył. Ona nie chodzi. Ona ryczy (heh, śpiewa operę) nie. Przeważnie leży na balkonie i jest sama – kłamstwa. To naprawdę nie w jej stylu, i nie mogę powstrzymać się od lekkiego zmartwienia.

Dodaj to że ona jak zwykle Miłość leżeć w ramionach i przytulać, umyj mnie, kręcić się, tupać i łapać, w ogóle nie chcę się teraz przytulać. Naprawdę wcale. Jeśli ją podniosę, może się wyróżnia (maks!) dziesięć sekund, potem zeskakuje. Ponadto była bardzo zdenerwowana, gdy Karma, lub mieszanina polarna Egon, byłem tutaj.

To z W ciągu ostatnich kilku dni Zoe i jej występy stawały się coraz silniejsze. Jeśli mam posłuchać, co mówią moje uczucia, więc zaczynam się zastanawiać, czy ona w ogóle chce jeszcze być w pobliżu. Naprawdę, Myśli o wyglądzie psów. To okropne, bo nie wiem, czy dam radę stracić kolejną tak blisko.

Jestem na jednym i jednocześnie zdziwiony i nie zdziwiony tym. Byłam całkowicie przekonana, że ​​dziewczynki zareagują w taki czy inny sposób. Ale szczerze mówiąc, raczej myślałam, że będą tańczyć na stołach w reniferach, bardzo szczęśliwy, że mogę się w spokoju srać, żeby nie dać się umyć w dupę temu obrzydliwemu psu, nie należy gonić i bawić się z nim jak pies, i tak dalej.

W ogóle nie wiem jak mam o tym myśleć. W ogóle nie martwię się o Molly. Moim zdaniem robi to dzielnie. Ale jak powiedziano gdzie; Zosia. Ona to ja, właśnie w tej chwili, naprawdę się martwię.

To się czuje wcale nie jest dobrze.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry