Dokładnie za tydzień będę w pociągu do Skåne, żeby zabrać Boyo do domu. To nie jest mądre. Żyję już osiem miesięcy bez Elli, i szybko przyzwyczajasz się do tego, że nie masz. Na razie wydaje się to trochę nierealne, ale wkrótce naprawdę tu będzie. Min pies. Nie cudzy pies, którym się opiekuję, bez min pies.
Nie muszę naprawdę zacznij, naprawdę jeszcze – ale już niedługo zacznę zabezpieczać szczenięta przede wszystkim przedpokojem i kuchnią. Mam na myśli to; przenieś moje buty z wysokości szczenięcia w inne miejsce, ewentualnie opróżnij półki z książkami na najniższym poziomie, żeby nie zniszczyć zbyt wielu butów i książek. 😀
Prawdopodobnie to zrobię także weź i zaplanuj trochę w przedpokoju. Mam kilka koszy z różnymi rzeczami – w większości prawie nie wiem, co mam. Tam wszystko wyjaśnię i zrobię od nowa, aby wszystkie rolki worków na odchody były łatwo dostępne, ale także naszyjniki i smycze, zabawki i tak dalej.
To także jest już prawie czas przejrzeć wszystkie stare rzeczy, które mam. Kiedy Elli nie było, wrzuciłem wszystko do pojemnika na karmę, więc opróżnię wszystko i zobaczę, co to jest, uporządkuj to, czego nie chcę i zatrzymaj to, czego chcę. Nieważne, co wyrzucę/zatrzymam, czy pojemnik na paszę należy opróżnić, aby rzeczywiście było w nim miejsce – karmić. 😀
To też się zaczyna czas przypomnieć Molly, że wkrótce będziemy mieli szczeniaka, ona i ja. Rozmawialiśmy o tym wiele razy, ale teraz już prawie czas, więc myślę, że powinniśmy o tym porozmawiać jeszcze raz. Ważne, żeby wiedziała, że tak jest nasz szczeniak, nie tylko moje.
Mam wszystko Potrzebuję w domu, ja do bankructwa. Nawet to, co zabiorę ze sobą na wyjazd. Od poniedziałku/wtorku pakuję do plecaka to, czego potrzebuję. Nie zapomnij wyjąć gotowej żywności z zamrażarki, aby miała czas na rozmrożenie przed podróżą pociągiem. Trzeba pamiętać o kupieniu tabaki, więc przeżyję w pociągu.
Lista pakietów
- naszyjnik i smycz
- szal nośny
- miska z jedzeniem
- miska na wodę
- pełna godisficka
- worki na odchody
- chłonne podłoże dla pociągu
- pusta butelka do napełnienia “woda domowa” na podróż do domu
- własne jedzenie dla mnie
- ewentualnie termos z herbatą, i kubek
- słuchawki do Spotify
- książkę, którą będę mógł zająć się w drodze na miejsce
Myślę, że to wszystko, co muszę ze sobą mieć. To nie do końca niewiarygodne, że o czymś zapomniałem, ale to przynajmniej punkt wyjścia. Prawdopodobnie będzie więcej do zabrania do domu – częściowo sam Boyo, ale przynosimy też paszę na około tydzień do przodu. Mam nadzieję, że dostaniemy to w dobrej torbie, bo chyba mój plecak będzie spakowany.
o mój Boże, za tydzień już czas. Jakież to nie jest wspaniałe!? Boyo nigdy nie będzie w stanie zająć miejsca Elli – jednak otrzyma własne miejsce.
To jest jak również dobrodziejstwo miłości – jest na to bardzo dużo miejsca, żebyś miał miejsce ze wszystkimi, których kochasz.