W środę miną cztery tygodnie, odkąd przywiozłem Boyo do domu. o mój Boże, jak szybko minął czas. W pewnym sensie wydaje się, że to było zaledwie dwa tygodnie temu, podczas gdy pod innymi względami wydaje się, że był tu zawsze. Czas szczeniąt jest pod wieloma względami niezwykle przytulny, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że to usłane różami.
Boyo jest włączony ogólnie bardzo miły i przytulny szczeniak. Łatwo się z nim obchodzić, i słucha się stosunkowo dobrze (za bycie szczeniakiem 😀 ). To, co uważam za cholernie tradycyjne, jest prawdopodobnie tym, co większość szczeniąt uważa za trudne; czystość pokoju i żucie. A poza tym Boyo nie przejmuje się szczególnie żadną z tych rzeczy, halerz.
Co lubię jest najbardziej uciążliwy w tym szczególnym okresie Boyos, a moim codziennym życiem jest brak snu. Nie śpi całą noc, ale ponieważ bardzo się starałem, aby w miarę możliwości unikać sikania w pomieszczeniach, upewniałem się, że nie wychodziliśmy do późna i wstawaliśmy wcześnie. Oznacza to dla mnie bardzo mało snu. Dodaj do tego, że od kilku dni ma okres, kiedy budzi się w środku nocy i chce trochę pobyć aktywnym. To znaczy; kręcić się po łóżku (śpi ze mną), przeżuwaj i gryź mnie trochę, narzuta, zeskocz na podłogę i trochę pokłusuj, a potem mam ochotę wrócić do łóżka.
nie mam spałem prawidłowo lub wystarczająco w ciągu miesiąca. Zaczyna zbierać żniwo, i zauważam, że łatwiej mnie obrażać i irytować rzeczami, które nie są niczyją winą. To nie moja wina, ale nie psów (Boyo i Lilos) w górę. To trochę jak mieć PMS, dla was, kobiety, czytacie – Po prostu wkurzam się z tak drobnych powodów, że to jest śmieszne, ale nic nie mogę z tym zrobić, bo jestem tak zmęczony, że ledwo wiem, jak się nazywam i co się dzieje.
Frustrujące cała sprawa jest oczywiście taka, że moje zmęczenie i nieumiejętność nie reagowania na drobne rzeczy sprawiają, że psy wyczuwają mój stan emocjonalny, i sami na to reagują. Kłamstwem jest twierdzenie, że to piekło, bo tak naprawdę nie jest – ale wiem jak to działa, a potem denerwuję się na siebie, że nie mogę czuć się tak stabilnie i równowaga, jak lubię najbardziej. Mężczyźni; samoświadomość to jedna z najseksowniejszych rzeczy, jakie znam, i tak się składa, że wiem, że kiedy jestem zmęczony, tracę równowagę i jestem bardziej niestabilny. Nie oznacza to, że jest to wymówka, aby nie pracować ciężko, aby osiągnąć równowagę i stabilność, ale mam też swoje zaburzenie afektywne dwubiegunowe kto mi to załatwi (chociaż pod tym względem jestem zaskakująco stabilny).
Lekarstwo jest pojedynczy – ale zamiast tego muszę wycierać kałuże siusiu, i nie mam na to ochoty bardziej, niż jest to konieczne. Poza tym nie ma znaczenia, czy myślę, że już pójdę spać – Budzę się automatycznie, gdy Boyo zaczyna się poruszać.
Więc teraz Przeważnie chodzę i użalam się nad sobą. Nie mam jednak zamiaru robić tego wiecznie – prędzej czy później Boyo całkowicie posprząta pokój, a także móc nie spać dłużej w nocy. Będę mógł spać spokojnie, bez budzenia się, a poza tym nie będę musiała o tym myśleć z jego pulsującym brzuchem.
Kolejna rzecz co mnie łatwo irytuje, Przy okazji, jest to, że żyję ciasno. Mam źle zaplanowaną sekundę, i dopóki Boyo nie sprząta pokoju, zamykam nas w kuchni, aby ograniczyć przestrzeń, w której mogą zdarzyć się wypadki (a jednak zdarzyło się to w innych miejscach). Ale tak; moja kuchnia jest bardzo mała, i nie mogę się doczekać, aż będzie taki duży i czysty, że będę mogła ufać, że nie zdarzy się żaden wypadek, kiedy nie będę patrzeć, i że mogę mu ufać, że nie przeżuje niczego, bo swędzi go usta.
Dzień ja Jeśli zdecyduję się na kolejnego psa, prawdopodobnie najpierw upewnię się, że spotkałam mężczyznę. Samotna opieka nad szczeniakiem to naprawdę dużo, tak właściwie. 😀 Prawdopodobnie osiągnąłem etap, w którym zastanawiam się nad zadaniem sobie pytań i dlaczego posiadanie szczeniaka wydawało mi się tak konieczne, Tylko.
Dlatego jestem w końcu jestem bardzo wdzięczny, że czas szczenięcia jest najkrótszy – niedługo będzie młodym psem, i ten okres z pewnością ma swoje wady, ten z, ale przynajmniej będzie już wtedy posprzątany, i mam nadzieję, że będę mógł spać spokojnie. 😀
To ważne napisać ten post, ponieważ kwestia posiadania szczeniaka jest właściwie dość trudna. Wszystkie szczenięta są inne, i jest to trudne na wiele różnych sposobów. Ella nie spieszyła się z czyszczeniem, natomiast inna suczka z Försvaret, którą się opiekowałam przez jakiś czas, była na tym froncie bardzo szybka. Ale potem wpadła w totalną histerię na punkcie żucia rzeczy i jedzenia ubrań, pościel, koce, szklanki do napojów i tak dalej, Zamiast. Najtrudniejszą rzeczą w Boyo jest to, że jestem taki zmęczony, i spędza mnóstwo czasu na rozpamiętywaniu czynności żołądka i jelit.
Teraz idę przestań marudzić i użalać się nad sobą, i wrócić do pracy nad wewnętrzną równowagą, stabilność, i być tak dobrą matematyką, jak to tylko możliwe. 🙂
Życz mi szczęścia! ♥