Miałem tylko jeden (i pół) Schäfer, więc nie wiem, czy mogę powiedzieć, że jestem ekspertem w zakresie funkcjonowania owczarka niemieckiego jako rasy “trudniej wymyślić coś sensownego”. Dla tych, którzy zastanawiają się nad tą połową, to druga suka, którą karmię od jakiegoś czasu, jak mam na myśli. Ale dzisiaj pomyślałam, że napiszę trochę o owczarkach niemieckich i moich doświadczeniach z tą rasą.
Mieć takiego Owczarek niemiecki wyhodowany w siłach zbrojnych, zwłaszcza teraz, gdy mam zupełnie normalnego owczarka niemieckiego, jak owczarek niemiecki wychowany w układzie sześciennym i kwadratowym. Coś w tym rodzaju. U psa rasy FM wszystko jest ustawione na maksymalną głośność. Boyo jest teraz całkiem dokładny 7,5 miesięcy, i do czasu pomiędzy 5 – 8 tygodnie temu stwierdziłem, że jest całkiem nudny. I w porównaniu do Elli, która od pierwszej sekundy wcale nie była nudna, Właściwie był dość smutny, Boyo.
Ale teraz się zaczyna będzie naprawdę duży. Nie tylko w ciele, ale w jego głowie też dzieją się różne rzeczy. Odkrył, że Lilo pachnie tam inaczej niż on sam. Nie nadmiernie, ale w związku z tym czasami jest trochę ciekawski i na pewno będzie jeszcze gorzej. 😀 Odkrył także, że ma swoje własne „ja”, które jest oddzielone od mnie obojga, Molly i Lilo. Przeszliśmy z obroży na kaganiec, bo zaczął ładnie zachowywać się na spacerach. I, ale wtedy, rzeczy się dzieją.
Dzisiaj byliśmy idę odwiedzić mojego przyjaciela. Zawsze uważała, że Ella jest zbyt towarzyska i nieśmiała, co naprawdę rozumiem, ponieważ była. Ostatnim razem, gdy byliśmy u niej w domu, naprawdę polubiła Boyo, ale tym razem uważała, że jest przyzwoity. I o to właśnie chodziło w tych myślach “Schäfer” jakby się zaczęło. Ponieważ jest bardzo podobny do Elli pod wieloma względami, które wcześniej nie były tak oczywiste.
To jest pewne cechy, które widzę jako wspólne między Ellą i Boyo; energiczny, stanowczy, idź, idź i sztywny I brak kontroli impulsów. Kiedy Boyo naciska przycisk włączania, ma całkiem sporo energii. Nie myślałem tak wcześniej, ale wtedy tak naprawdę nie miał przycisku włączania w taki sam sposób, jak ma teraz. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w przyszłości. Potrafi też być dość asertywny, do tego stopnia, że jeśli np. Lilo będzie chciała być głaskana, – wtrąca się. Boyo myśli, że jest w centrum uwagi wszystkich, zawsze. 😀 Na przykład lubi być głaskany, i mają trudności z przyjęciem „nie”. – a poza tym lubi skakać na kogo chce, żeby go poklepał. Cały czas nie jest to całkiem wygodne. Upór polega na tym, że gdy nabierze rozpędu, może być trudno go pokonać bez kontaktu fizycznego, i patrzysz na niego, jak oczy kręcą się w jego czaszce.
Moje podejście Boyo trochę się zmienia, tak właściwie. Z tego, że w moich oczach był na wpół martwy, teraz jest na dobrej drodze do osiągnięcia bardziej normalnego poziomu energii, co daje satysfakcję. Ale zauważam również, że przy tym bardziej normalnym poziomie energii potrzeba aktywacji staje się bardziej widoczna. Jak dotąd był mały, śmieszny i całkiem głupi, ale im jest starszy, tym większa będzie potrzeba. Dopóki będzie lato i ciepło, dłuższe spacery będą tylko w nocy, ale ostatecznie, gdy temperatura osiągnie rozsądną temperaturę nawet w ciągu dnia na zewnątrz, zaczniemy działać inaczej.
Wtedy jest więc sposób, w jaki chcę aktywować Boyo, wymaga skupienia się na nim samym. Biorąc pod uwagę, jak wygląda sytuacja rodziny Lilo, wstaję 100% kiedy potrzeba, ale to oznacza, że nie mogę skupiać się na Boyo tak regularnie, jak bym chciał. Ale tak musi być – Lilo też mnie potrzebuje. A poza tym muszę po prostu dołożyć wszelkich starań, aby Lilo była w domu ze swoją rodziną. Wtedy będę miał cały czas świata do spędzenia z Boyo. Zarówno jeśli chodzi o spacery, jak i o znikanie malucha “ćwiczenie” Myślę, że to ważne. Ale to ja myśli jest ważne, czuje również ważne, i chcę móc się w to zaangażować.
To świetna zabawa aby zobaczyć, jak zmienia się Twój pies. Zwłaszcza, gdy ma to być lepsze i przyjemniejsze. Utwierdziłam się w przekonaniu, że Boyo w dorosłym życiu będzie przecudownym psem, ale teraz jeszcze bardziej się o tym przekonałem. To będzie świetna zabawa zobaczyć, jak będzie znowu funkcjonował.. powiedzmy rok lub dwa. Nie wspominając już o tym, jak fajnie będzie zobaczyć, jak duży będzie. Jest już całkiem duży, jaki on młody.
Ale ponieważ wracając do tej sprawy o pasterzach i wspólnych cechach; chociaż Ella nie zawsze (rzadko, tak właściwie) łatwo było z tym żyć, więc przegapiłem większość tego, czym ona była. Energia, asertywność, sztywność, chęć do pracy (chociaż osobiście nie jestem zbytnio zainteresowany ćwiczeniami, Podoba mi się ta mentalność), duch naprzód i tak dalej. Boyo nigdy nie osiągnie jej poziomu, ale lubię widzieć, że faktycznie mają też podobieństwa, nie tylko różnice.