Ćwiczenia kontaktowe

Napisałem wcześniej, że będę prowadził jakiś dziennik ćwiczeń. To się nie wydarzyło – głównie dlatego, że moje blogowanie jest teraz na tak niskim poziomie. Ale tak czy inaczej, pomyślałem, że opowiem wam trochę o tym, co teraz robimy, i dlaczego. A jeśli tytuł tego nie zdradzał, więc mogę powiedzieć – ćwiczenia kontaktowe. 😀

Jeśli istnieje ktoś się zastanawia, więc ćwiczenia kontaktowe polegają na nauczeniu psa, że ​​od czasu do czasu kontakt wzrokowy z człowiekiem jest zarówno dobry, jak i przyjemny. Ela nauczyła się bardzo szybko, ale Boyo jest w tym naprawdę kiepski. Jest nim odkąd go odebrałem, i jest też niezwykle trudny do trenowania w tym zakresie, ponieważ tak łatwo się rozprasza i jest nieskuteczny. Dodajmy, że Lilo jest z nami już od kilku lat, trzy miesiące latem i jesienią, wtedy staje się jasne, że nie było zbyt wiele miejsca na jego praktykowanie.

W pomieszczeniu to działa biustonosz. Nie ma tu zbyt wiele rzeczy, które mogłyby go odwrócić, i nawiązuje świetny kontakt wzrokowy, zanim pójdę do jedzenia, albo kiedy wychodzimy, a on siedzi i czeka, aż się ubiorę (nawet jeśli ma mrówki w dupie, więc trudno mu usiedzieć spokojnie).

Ale na świeżym powietrzu, zatem… Mój Boże. Nawiązanie z nim kontaktu wzrokowego na dłużej niż jedną tysięczną sekundy jest mniej więcej niemożliwe, a potem jest całkowicie zagubiony w swoim własnym małym świecie. Moje osobiste zdanie na ten temat jest takie, że jest to tak obrzydliwie frustrujące, że prawie pękam. Jak wytresować psa, który absolutnie odmawia podążania za zapachem cukierka, nawiązania kontaktu wzrokowego i nagrody? Chociaż bardzo lubi słodycze, których używamy.

Teraz mamy biegnij w jedną stronę przez dłuższy czas, i oczywiście to nie działa. W ogóle nie rozumie, czego od niego chcę, lub jaki jest z tego pożytek. Chciałabym wierzyć, że jestem idealna 😉 ale już czas zacząć myśleć o tym co jest nie tak. Mimo że Boyo wydaje mi się dość rozdarty i przede wszystkim ospały, wtedy nie jest nieinteligentny. Prawdopodobnie jest całkiem mądry, jest po prostu inny w porównaniu do Elli.

A potem jest że podobnie jak ja muszę zacząć oglądać. Czy muszę się zmienić?? Czy już czas zmienić taktykę??

Są rzędy z powodów, dla których wykonywanie tak prostych ćwiczeń z rocznym psem wydaje się nudne, ale tak właśnie jest. Wkroczył także w nowy okres młodzieńczy, w którym zapomniał, jak ładnie chodzić na smyczy. Nie jest tak źle jak ostatnio, i mam nadzieję, że nie będzie to trwało tak długo, ale to się jeszcze okaże.

Ale ponieważ powrócić do kontaktu wzrokowego; Boyo jest w tym naprawdę kiepski. Przy mojej czasami krótkiej cierpliwości wcale nie kończy się to dobrze, więc rozumiem, że jest zmęczony. Męczę się, gdy on upiera się, że zachowuje się jak muppet.

Więc – Lilo to zrobi bądź tu jutro/dziś (zależy kiedy opublikuję post), potem jej matka wyjeżdża na tydzień. Wykorzystam ten tydzień i skupię się na ćwiczeniach kontaktowych, gdy będziemy poza domem. Nie będziemy zajmować się zaawansowanymi rzeczami, ale tylko kontakt wzrokowy – a może nawet ukryć się w lesie, czy tak będzie.

Wspinać się myślę, że nagrody – teraz Boyo naturalnie lubi słodycze, ale myślę, że zamiast tego zdecyduję się na dużo pochwał fizycznych. Dobrze na to reaguje – lepsze niż słodycze, Myślę, że. Zobaczymy. Teraz będzie testować i oceniać różne rzeczy, które będą obowiązywać przez jakiś czas.

Blogowanie jest jak mówił co jakiś czas, ale postaram się na bieżąco informować Cię o tym, co się dzieje. Byłoby cholernie miło, gdyby trafiło w czaszkę Boyo, w ten sposób, że w pewnym sensie rozumie, o co chodzi.

Jeszcze zanim ja Zdecydowałem, że będzie to Boyo, Powiedziałem, że chcę wyzwań u mojego psa. Nie wiedziałem, że będzie to wyzwanie właśnie tego rodzaju. 😀

 

Powrót do góry