Wrażliwe żołądki

Nie jest niczym nowym, że Boyo ma wrażliwy żołądek. o mój Boże, jak walczyliśmy o to, żeby to uporządkować. Miał nawracającą biegunkę, jadł drogą dietetyczną karmę dla świń, wypróbowaliśmy kilka różnych kanałów, aby znaleźć taki, który faktycznie działa. Teraz od kilku miesięcy jest na tej samej karmie, i ku mojej wielkiej radości to działa. Coś, co jednak nie działa, czy to dotyczy kości do żucia.

Zdaję sobie sprawę że byłem wyjątkowo rozpieszczany przez Ellę. Chorowała może dwa razy w życiu. Pierwszy raz jako młody pies, kiedy dostała kaszlu kenelowego. Drugi raz jako stary pies, kiedy złapała pierwszą i jedyną w życiu infekcję dróg moczowych. Naturalnie rozbolał ją też brzuch, ale nigdy dłużej niż kilka dni, i zwykle w połączeniu z bieganiem.

Boyo jest jeden dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Przez jakiś czas miałem innego psa karmiącego z Sił Obronnych, miała też szczególne problemy z biegunką, ale nie została ze mną na tyle długo, żeby to do mnie dotarło. Dlatego cała sytuacja z Boyo jest dla mnie zupełnie nowa. Przez jakiś czas czułem się beznadziejnie, gdy szukałem suchej karmy, która z czasem zadziała, nie tylko para, trzy tygodnie z rzędu.

Teraz je Bozita Original bez pszenicy, i to działa. Czasami może robić kupę trochę papkowatą, ale na razie obwiniam za to hormony. W końcu to młody pies, i wiele się dzieje w ciele i pączku dla niego i z nim.

Wczoraj, Sobota, myśl mnie, że rzucę wyzwanie jego żołądkowi Litegrand. Gdzieś zeszłej jesieni dostał szpiku kostnego, i strasznie rozbolał mnie brzuch. Teraz chciałem powtórzyć test, tylko po to, żeby sprawdzić, czy jego żołądek ustabilizował się na tyle, żeby mógł działać. Miał przy tym histeryczną zabawę, a żołądek wytrzymywał przez około dwanaście godzin. Ale potem to się skończyło.

Teraz ma beznadziejna zupa przez cały dzień. Obudził mnie już po kilku, trzy godziny snu, potem znowu po czterech godzinach, a potem znowu wyszliśmy po kilku godzinach. Potem było ok, dopóki nie wyszliśmy następnym razem – ale nadal pił łyżką zupę, chociaż tym razem trochę grubszy.

Mam nadzieję, że ty jak moje opisy. Osobiście nie lubię zbierać kupy, która wygląda w ten sposób. To po prostu nie działa. To tylko kwestia rozłożenia ciasta na trawie, lub spróbuj podnieść go razem z dużą ilością ciężkich przedmiotów, mokry śnieg. Żadne z nich nie jest miłe.

Więc z tego Dochodzę do wniosku, że Boyo nie powinien jeść kości szpikowych, lub białe kości do żucia, jeśli o to chodzi. I wtedy pojawia się pytanie – Co mogę pozwolić mu gryźć?, w takim przypadku? Oprócz moich butów, moje poduszki, rzeczy, które podnosi z mojego biurka, i tak dalej?

Polecił mi znajomy poroże i skóra łosia. Zadałem pytanie na grupie na FB, do której należę, i było wielu, którzy sugerowali to samo. Mam inne wskazówki, i kilka niechcianych rad, które dotyczyły bardziej pożywienia niż możliwości żucia, o co nie prosiłem. W każdym razie skończyło się to na mnie, po próbie nadrobienia zaległości w komentarzach wszystkich, zamówiłem róg bawoła i róg jelenia.

To jest moje mam wielką nadzieję, że to zadziała na żołądek Boyo. Lubi żuć, i chcę, żeby to zrobił. Jeśli to zadziała, przyjdę – oczywiście, kontynuować to. W ostateczności kupię też skórę łosia, i zobacz co on o tym myśli. Myślę, że mu się to spodoba.

Ale całkiem szczerze; Muszę przyznać, że trochę trudno jest zmienić psa z żołądkiem ze stali, dla psa z wrażliwym żołądkiem. Wiem, że owczarki niemieckie mogą mieć między innymi wrażliwe żołądki, i prawdopodobnie nawet go wśród nich nie ma “najgorszy”. Jednak moim osobistym zdaniem jest to prawdopodobnie zbyt szorstkie i oparte na szczegółach, biorąc pod uwagę poziom, na którym się znajdujemy.

Więc proszę, poczekaj trzymam kciuki, żeby ten z rogami, skóra łosia i tak dalej, będzie działać. 🙂

 

Powrót do góry