Równowaga kontra radość

Zawsze jest powód, aby pomyśleć o tym, co starasz się dać swojemu psu, i różni się w zależności od osoby, co uważasz za ważne. Dla niektórych ważne jest, aby pies był szczęśliwy przez jak najwięcej czasu, a dla innych ważne jest, aby pies przez cały czas miał ujście energii.

Dla mnie jest najważniejsze, że mój pies jest zrównoważony. Że on (albo ona, jeśli w pewnym momencie dostanę kolejną sukę) jest na tyle zrównoważony, że potrafi podejmować rozsądne decyzje, że i tak nie poddaje się stresowi, i że jego poziom energii jest równy i stabilny. Chyba mam takie zdanie, bo mieszkałam z Ellą, której energia była zawsze tak wysoka, że ​​wiele razy naprawdę trudno było sobie z nią poradzić i żyć z nią. Boyo wcale nie jest tak energiczny (przeciwnie), ale lubi też osiągać szczyty o wysokiej energii, głównie wtedy, gdy spotykamy osoby, które chce odwiedzić.

Co bym zrobił chcę dzisiaj omówić, ma związek z tym, jak postrzegamy szczęście u psów, i jak radość/szczęście kontrastuje z tym, co uważam za równowagę. Zanim jednak do tego przejdę, chciałbym zwrócić uwagę na to, o czym dzisiaj będziemy rozmawiać – przynajmniej w moich oczach, ma wiele wspólnego z tym, jak zdecydujesz się mieszkać ze swoim psem. Jedno nie musi być bardziej dobre lub złe niż drugie – ale omówię to z mojej własnej preferowanej perspektywy.

Zrównoważony pies jest dla mnie psem spokojnym i opanowanym, który potrafi obserwować swoje otoczenie i podejmować rozsądne decyzje na podstawie zdobytej wiedzy na temat tego, jakie zachowanie jest właściwe w danych sytuacjach. Zrównoważony pies nie ekscytuje się małymi rzeczami. Zrównoważony pies może przyjąć zarówno „tak”, jak i „nie”, nie wpadając w histerię ani załamując się. Zrównoważony pies ma równą energię, która nie podnosi się ani nie opada przy najmniejszym zakłóceniu/zadrapaniu. Zrównoważony pies jest zadowolony z życia i nie potrzebuje skrajnych emocji.

To jest nie jest czymś, co dzieje się automatycznie. Niektóre psy (jak Ella) same mają wysoką energię i mogą potrzebować pomocy, aby ją zmniejszyć. Inne psy (Jestem Boyo) ma niższą energię, ale ma tendencję do zwiększania energii w określonych momentach. Inne psy znów są ciągle na kolanach, podczas gdy innym znów może być trudno zacząć.

Wspinać się radość u psów, myślę, że wiele osób myli się, czym właściwie jest radość. Pies, który podskakuje, skacze i macha całym ciałem, niekoniecznie jest szczęśliwy. Zwłaszcza, jeśli trudno jest je oznaczyć.

Dla mnie osobiście czy ważniejsze jest, żeby mój pies był w równowadze, niż żeby doświadczał ciągłej radości?. Radość nie jest automatycznie pozytywnym uczuciem, w którym należy stale przebywać. Chociaż z jednej strony oczywiście uważam, że jest fajnie i miło, jeśli ja i ja, mój pies i mój kot są zadowoleni z życia, więc nie sądzę, żeby ktokolwiek z nas czuł się dobrze, ciągle czując się lirycznie szczęśliwy i szczęśliwy. To stres, i prędzej czy później ten stres się pojawi – i wtedy zamiast tego staje się negatywny. Patrząc z tej perspektywy, osobiście uważam, że jesteś milszy dla swojego psa, jeśli pracujesz nad tym, aby żył w równowadze, a nie stale “szczęśliwy i szczęśliwy”.

Wtedy rozumiem z pewnością ludzie mają różne zdanie na ten temat. Czytałam na blogach i forach z komentarzami, gdzie ludzie twierdzą, że dawanie psu ogromnej wolności czyni go szczęśliwym. Nie zgadzam się. Nie musisz być najbardziej rygorystyczny na świecie w sposobie trzymania psa, ale powinny istnieć ramy i przepisy, aby pies miał się do czego odnieść. Tego też potrzebujemy, nic więc dziwnego, że nasze psy również dobrze się z tym czują.

Kiedy pies jest w tym zrównoważonym stanie, nie ma nic złego w tym, że od czasu do czasu wpada w panikę i jest podekscytowany, na przykład, gdy ponownie spotyka się z ludźmi, których lubi lub z czymś innym, co sprawia mu przyjemność. Całkowicie się z tym zgadzam. Ale nie sądzę, że jest to zdrowy sposób spędzania całego czasu. I też uważam, że pies czuje się lepiej, gdy nie musi tak intensywnie okazywać swoich uczuć. To nie znaczy, że w ogóle nie może być radośnie – jasne jest, że pies musi być szczęśliwy. Ale wszystko ma swoje stopnie, a kiedy wymyka się spod kontroli, zwykle staje się to po prostu trudne dla wszystkich.

Dlatego myślę że niezwykle ważne jest poświęcenie czasu i energii na zapewnienie psu równowagi. Sama wiem, jak niesamowicie stresujące jest życie w braku równowagi, i nie jest to stan, w jakim chcę, aby znajdował się mój pies. I dlatego uważam, że równowaga jest o wiele ważniejsza niż ciągły histeryczny i szczęśliwy pies.

Radość i szczęście może objawiać się w inny sposób niż poprzez zestresowane zachowanie, i myślę, że ważniejsze jest, żeby mój pies miał się dobrze, niż żeby był w ciągłym stanie szczęścia.

 

Powrót do góry