Boyo już jako szczeniak miał duże problemy z biegunką. Po wielu przemyśleniach i dyskusjach – i zwrot akcji, gdy myślałem, że zaraził się Giardią, potem dowiedzieliśmy się, że miał wrażliwy żołądek, szczególnie na pszenicę. Dlatego od nieco ponad roku zajada się oryginalną karmą Bozita bez pszenicy, i dobrze nad tym pracował (Myślę, że chodzi o odwiedzanie więźniów i szkolenie w zakresie postępowania z psami; cholernie dobre).
To jest zarówno nowe, jak i nie nowe dla mnie. Ella miała żołądek ze stali i radziła sobie z każdym jedzeniem. Druga suka, którą karmiłam, jadła przez pewien czas, z drugiej strony, też miał bardzo wrażliwy żołądek. Niezliczoną ilość razy wybiegaliśmy, ale nie udało nam się dotrzeć do końca, bez zostawiania przez nią dużej sterty śmierdzącej biegunki na klatce schodowej. Lub wewnątrz, w tej części. Boyo nigdy nie zrobił kupy na klatce schodowej, ale także w pomieszczeniu kilka razy. I nie potrafię wystarczająco wyrazić, jakie to gówniane (cała gra słów zamierzona) ma na celu sprzątanie po psiej biegunce.
Mężczyźni – z Bozitą więc uniknęliśmy tego. Poza tym to wrak jedzenia, więc z radością odłożył jedzenie i chętnie wziąłby podwójne. Ale w pewnym stopniu jest to dozwolone.
Nieważne które – teraz latem zaczął trochę źle jeść, Myślę, że. Kiedy po raz pierwszy dostaje jedzenie, prawie wcale nie je. Potem mógł zjeść wszystko, co miał na śniadanie, i prawdopodobnie połowa następnego (nadal jest karmiony trzy razy dziennie). Teraz jest trochę inaczej, ale w sumie – je trochę wybrednie. Tłumaczyłam to tym, że było ciepło, nie ruszaliśmy się zbyt wiele, i że w dodatku, z przynajmniej pewnym prawdopodobieństwem, gdzieś w okolicy biegały suki. Ale z drugiej strony nie sądzę, żeby zareagował znacząco inaczej.
Ale dla jednego Kilka tygodni temu zacząłem o tym myśleć, korzystając z jego kanału. Poczytałem trochę tutaj i byłem na różnych grupach na Facebooku, że sucha karma bezzbożowa nie jest automatycznie szkodliwa dla psów. Czytałam/słyszałam też gdzieś, że psy, które jako szczenięta mają wrażliwe żołądki, mogą wyrosnąć na stabilne żołądki. Jeśli to prawda – nie najbladszy.
Jednak udało się żebym pomyślał, czy nie nadszedł czas, aby wypróbować inną karmę dla Boyo. Częściowo po to, żeby sprawdzić, czy może to trochę zwiększyć jego apetyt, po drugie, sprawdź, czy jego żołądek wytrzyma pożywienie zbożem, po drugie, dla naszej gospodarki dobrze byłoby znaleźć nieco tańszą paszę. Teraz Bozita nie jest najdroższa, ale nadal jest dość kosztowny w utrzymaniu, ponieważ zjada więcej niż jeden worek miesięcznie.
Powiedziałem i zrobiłem. Kupiłem do domu worek Axessa, to jest pasza, którą Ella zjadała wiele osób, wieloletni, i świetnie się nad tym pracowało. Boyo wypróbował tę linię w zeszłym roku, kiedy szukaliśmy linii, która będzie działać, więc wiem, że sprawia mu to przyjemność.
I tak się dzieje On. Zjada jedzenie, jeśli jest w nim więcej Axessa niż Bozity. Zacząłem od pary, trzy kulki w zwykłym jedzeniu, potem z biegiem czasu wzrastałem. Teraz jest nas garstka, a żołądek nadal pracuje. To prawie tak, jakby srał lepiej niż wcześniej. Jednak trochę za wcześnie na decyzję, i nie mogę nic powiedzieć na pewno, dopóki całkowicie nie upora się z Axessem.
Nie wiem W sumie czego mogę się spodziewać. Rok temu, kiedy próbowaliśmy kilku różnych kanałów, działało dobrze przez kilka tygodni – potem rozbolał go brzuch i miał biegunkę (za każdym razem, gdy robił kupę, zatem). Mam nadzieję, że to będzie trwało z czasem, ponieważ byłoby to bardzo wygodne (kupuje Axess w Willys, gdzie co miesiąc robię zakupy hurtowe).
Więc dla wszystkich z, trzymam kciuki, żeby żołądek Boyo wytrzymał. 🙂 Trzymam kciuki, żeby jego kupa nadal była twarda i przyjemna, miejmy nadzieję, że będzie stosunkowo bezzapachowy i o dobrym kolorze. 😀