Życie z psem pełnym energii

Już kilka razy pisałam, że Ella ma bardzo dużą energię. Dziś pomyślałam, że opiszę co to właściwie oznacza w praktyce, i jak do cholery się zachowujesz, żeby znosić tę energię w życiu codziennym. Nie zawsze jest to najłatwiejsze, ale jeśli chcesz, żeby codzienne życie działało, nie masz dużego wyboru.

Ella jest tak, jak mówiłem został wyhodowany w stacji hodowli psów Sił Zbrojnych. Oznacza to, że jest wychowana do pracy. Oznacza to również, że ma pewne cechy, które w moim odczuciu mogą być trudne dla osoby prywatnej do opanowania i utrzymania nad nimi kontroli. – głównie dlatego, że będąc osobą prywatną niezwykle trudno jest mi zaspokoić tę potrzebę pracy.

Jeśli myślisz powiedzieć, że pies szkolony do pracy w obronie, w policji, razem ze strażnikami lub tym podobnymi – wtedy pies jest zatrudniony numer (sporo) godzin dziennie. Osoba prywatna przejmująca psa wyhodowanego przez siły zbrojne nie ma czasu ani możliwości aktywowania swojego psa. Oznacza to, że w psie gromadzi się mnóstwo niewykorzystanej energii, zarówno w ciele, jak i w czaszce.

Gdzie robi pies tej energii, jeśli nie zapewni się jej ujścia do celów, do których została stworzona?

Jo, staje się pies drań. Staje się nerwowy i sztywny, samodzielnie podejmuje się małych zadań, które uważa za konieczne, chodzenie z tym może być okropne, przeżuwaj rzeczy w domu – i tak dalej w całej nieskończoności.

Jak sobie poradzić cały ten nadmiar energii, który trzeba gdzieś wyrzucić?

Struktura. przywództwo. Wymagania i oczekiwania dotyczące postępowania.

Ja i Ela jest dowodem na to, że posiadanie psa hodowanego dla sił zbrojnych jako towarzysza sprawdza się doskonale – jeśli jesteś gotowy włożyć pracę wymaganą, aby pies mógł funkcjonować towarzysko poza domem. Czy mi się udało? 100%? Dobrze, można dyskutować.

Ogólnie mówiąc Podsumowując, Ella jest fantastycznym psem, ale jej ekstremalna energia wyraża się między innymi w tym, że jest tak histerycznie uszczęśliwiona, gdy spotykamy na zewnątrz ludzi, których zna.

Jeśli tego nie zrobisz znając Ellę i wiedząc skąd pochodzi, łatwo można ją postrzegać jako niekontrolowaną i bardzo niegrzeczną.

Jest na pewno tyle sposobów, aby sobie z tym poradzić, ponieważ są ludzie, którzy mają tego typu psa. Dla mnie ma w tym wszystkim najważniejszą rzecz – i jeśli o to chodzi, także to, co mnie najbardziej interesuje, po prostu byłem liderem. Z biegiem lat moje przywództwo prawdopodobnie się zmieniło, i niektóre rzeczy teraz lepiej rozumiem, jak to działa.

Mam jedną rzecz Nauczyłem się, że mam odwagę stanąć w swojej obronie. Tak się składa, że ​​Ella to pies, który sięga po absurd. I potrafi być uroczy – do pewnego limitu. Ale to ja muszę wyznaczać ramy dla naszych relacji i sposobu, w jaki odnosimy się do świata zewnętrznego. Jeśli oddam tę moc Elli, w bardzo krótkim czasie będę miał zupełnie niesfornego psa.

Metoda I w największym możliwym stopniu staram się komunikować z Ellą w sposób dla niej zrozumiały. Dla mnie ważne jest, aby spotkać się w połowie drogi. Wielu twierdzi, że psy mogą nauczyć się rozumieć tak wiele słów, i to jest jak najbardziej prawda. Ale dlaczego pies musi się tego uczyć, kiedy równie dobrze mógłbym nauczyć się komunikować w sposób możliwie jak najbardziej psi?

Kolejna strategia Używam go do kierowania swoją energią. To jest, według mojej wiedzy, coś, co nie jest szczególnie poruszane na kursach dla psów, trenerów psów więcej kilka, ale coś, czego używa bardzo niewiele osób, które pracują głównie z psami z problemami. Nadanie świadomej formy i kierunku własnej energii ułatwia psu odczytanie mnie, i wtedy też łatwiej mnie zrozumieć z perspektywy psa.

Jeden z punktów w tym konkretnym przypadku myślę, że wielu ludziom brakuje tego, że istnieje ogromna różnica pomiędzy szkoleniem psa a zmuszaniem go do pracy. Pies może nauczyć się dowolnej liczby poleceń, ale to nie znaczy, że jest automatycznie zrównoważony i szczęśliwy.

I to jest the – zrównoważony pies, co jest moim głównym celem w posiadaniu psa w ogóle.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry