ona FM – idealny pies?

Jej, naprawdę nie. Ella jest taka według mnie i wielu innych, fantastyczny pies. Jest szalenie szczęśliwa, kochaj życie, kochaj ludzi, kocha uwagę, słodycze, bawić się i przytulać. Jest całkowicie niezmordowana (I, zanim, kiedy była młodsza, ja do bankructwa), ma wspaniały nos, ona ma poczucie humoru, jest kochający, niezwykle mamusiu (jeśli ma to być coś pozytywnego 😀 ) i tak dalej.

O tym teraz jeśli znajdzie się ktoś, kto uważa inaczej, to mogę poinformować, że wspólne życie moje i Elli nie zawsze było usłane różami. Nasz związek jest niesamowity – i zawsze tak było. Jednak nie zawsze łatwo było kierować naszym wspólnym życiem. Opowiem trochę o tym dlaczego.

Mieszkam z choroba afektywna dwubiegunowa. Dla tych, którzy nie wiedzą, czy jest to choroba psychiczna objawiająca się skrajnymi wahaniami między dobrym a złym samopoczuciem?. Dla uproszczenia mocno zaniżam. Oprócz zmian nastroju powoduje to również bardzo duże różnice w poziomie energii. Zwykle brakuje mi energii; Jestem dość leniwy i wygodny. Podczas długotrwałej depresji moja energia spada tak bardzo, że trudno to opisać.

Kiedy ty wtedy mieć energicznego psa, takiego jak Ella, Czy nie jest trudno zrozumieć, że bardzo łatwo staje się to konfliktem?. Jedną z rzeczy, których musiałam się nauczyć w trakcie mojej relacji z Ellą, jest praca nad cierpliwością. Mam dość krótką cierpliwość, a kiedy to się nie powiedzie, łatwo wpadam w złość. Przez lata nauczyłam się, że Ella nie zachowuje się tak, jak podczas walki, ale dlatego, że taka jest i tak pracuje.

I to ode mnie zależy, jak sobie z tym poradzę.

Zacząłem się uczyć Podstawowe komendy Elli już pierwszego dnia; nauczyła się siedzieć w ciągu mniej więcej pięciu minut. Ponieważ obecnie jest psem wyhodowanym dla sił zbrojnych, bardzo łatwo ją nauczyć. Prawie wszystkiego, czego próbowałam ją nauczyć, nauczyła się szybko. Są rzeczy, w których mi się nie udało, ale wtedy mówimy o szeregu stopni wyższych niż codzienne posłuszeństwo, a nie udało mi się doprowadzić jej energii do poziomu, na którym może przyswoić to, co chciałem, żeby zrozumiała, a następnie zrobić.

To, co próbuję podkreślić i wzmocnić, to świadomość, że istnieje ogromna różnica pomiędzy szkoleniem psa a komunikacją/opieką nad psem. Nie mówię tu ani o naganach, ani o poprawianiu, bez czystego, uciąć komunikację.

U siebie w domu jest głównie kilka rzeczy, w przypadku których nie udało mi się przekonać jej do zrozumienia i zaprzestania jej zachowania. Jednym z nich jest szczekanie i podekscytowanie, gdy dzwoni dzwonek do drzwi. Drugim są jej ciągłe, dość brutalne zabawy z kotami – i na dodatek mam kilka ładnych, złośliwych kotów, które nic nie powiedzą, mimo że ich pazury są znacznie ostrzejsze niż jej.

Dlaczego poniosłem porażkę?

Ponieważ ona energia i chęć zachowania się w określony sposób znacznie przekraczają moją cierpliwość i upór. W większości rzeczy jestem o wiele bardziej uparta niż Ella, ale kiedy dzwoni dzwonek do drzwi, wiem, że ktoś stoi na zewnątrz i chce wejść. Tracę więc cierpliwość i nie chcę pozwolić tej osobie stać tam przez dłuższy czas. Mój błąd, Jestem tego świadomy. Nie wiem, czy powinnam być wdzięczna, albo się wstydzić, aby ludzie, którzy tu przychodzą i nas znają, wiedzieli jak zachowuje się mój pies i ze stoickim spokojem znosili pierwszą chwilę za drzwiami.

Treść i chodzi o to, że obszary, w których czuję, że jestem “przegrany” to obszary, w których sam popadam w taki czy inny sposób. To niekoniecznie moje “w górę” – po prostu tak jest. Potem tylko ode mnie zależy, czy chcę to naprawić – jak ważne jest moim zdaniem to, żeby Ella zmieniła swoje zachowanie, gdy zadzwoni dzwonek do drzwi, lub wokół kotów. Oczywiście nie na tyle ważne, żeby coś z tym zrobić.

Myślę, że musisz się nad tym zastanowić, jeśli chcesz użyć tego terminu “doskonały”, tak właściwie. Nikt nie jest doskonały. Nie ja, nie mój pies. Nie ty, nie twój pies. I ty też nie musisz nim być. Jednak na naszą korzyść jest pamiętanie, że nasze psy są bezpośrednim odzwierciedleniem nas. To, jak odczytujemy zachowanie naszych psów, prawdopodobnie zależy od wiedzy i zainteresowań.

napisałem to wcześniej i napisz jeszcze raz; psy to fantastyczna droga do rozwoju osobistego dla tych, którzy chcą.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry