Ella nigdy by tego nie zrobiła

Ten post będzie dotyczył niektórych pozytywnych konsekwencji jasnego przywództwa. W żadnym wypadku nie chcę twierdzić, że jestem matą idealną (bo wtedy bym skłamał), ale w pewne rzeczy chciałbym wierzyć, że zrobiłem i robię dobrze. Jedną z takich rzeczy jest to, że myślę, że Ella postrzega mnie jako wyraźnego lidera. Przynajmniej ja tak to interpretuję, bo są pewne rzeczy, mój pies Nigdy musiałby mi zrobić.

Ella nigdy by tego nie zrobiła kiedykolwiek zdobył się na to, by ugryźć mnie celowo. Ona jest psem, więc oczywiście przypadkowo ugryzła moje palce i dłonie, kiedy się wygłupialiśmy, albo dostała cukierka (niezbyt dobrze radzi sobie ze słodyczami, moja Ela), ale jest duża różnica między tym a prawdziwym ugryzieniem. Nawet w najśmielszych wyobrażeniach nie mogę sobie wyobrazić, że zrobiłaby coś takiego – i dlatego ona też nie.

Ona też nie nigdy nie warcz na mnie jako ostrzeżenie. W ogóle na mnie nie warczy, chyba że kłócimy się o szmatę lub coś podobnego, ale w takim razie to żart, jakkolwiek głupio i śmiesznie by to brzmiało. Ale wyobraźcie sobie scenariusz, w którym Ella ma kość do żucia, przez co warczy na innego psa; nigdy by na mnie nie warknęła.

Mój pies ma wielki szacunek dla mojej przestrzeni. O określonych porach dnia – głównie wtedy, gdy dopiero się obudziłem, ale wciąż nieświadomy (Myślę, że chodzi o odwiedzanie więźniów i szkolenie w zakresie postępowania z psami; przynajmniej pół godziny po tym jak wstałem) dlatego nie jestem zainteresowany kontaktem. Następnie okazuje szacunek, trzymając się ode mnie z daleka, chociaż lubi podążać za mną, kiedy idę do łóżka lub biorę prysznic.

To samo kiedy wracam do domu po tym, jak byłem z dala od domu bez niej; kiedy wchodzę, zachowuje pełen szacunku dystans, dopóki nie zdecyduję się zauważyć, że w ogóle tam jest. Wymagało to pewnej dawki praktyki, ponieważ kiedy mnie nie było, wpadła w totalną histerię, co było dla mnie niezwykle irytujące – ale ignorowanie tego zachowania okazało się niezwykle skuteczne.

To rzadkość ktoś tu śpi, ale kiedy tak się dzieje, Ella ma tendencję do układania się na moich gościach i spania tam. Pies, który zajmuje to miejsce bez pytania o pozwolenie – dla mnie to oznaka dominacji. Ella nigdy tak ze mną nie zrobiła – faktem jest, że nigdy nie śpi ze mną w łóżku. Robiła to sporadycznie i przez okresy, ale minęło kilka lat od ostatniego razu.

Leżał na kanapie często trochę odchodzi. Zwykle muszę ją namawiać, żeby podeszła i położyła się blisko. Moja interpretacja jest taka, że ​​się rozstała (w zależności od pory roku) myślę, że robi się za gorąco, częściowo okazuje szacunek, zachowując dystans. Ale z drugiej strony; o którymkolwiek z kotów (lub dotknij Zoe) kładzie się obok mnie lub na mnie, to ona też musi być już blisko. W przeciwnym razie jest to strasznie niesprawiedliwe. 😀

Rzeczy takie jak Ella z drugiej strony bardzo chętnie chcieć zrobić, to na przykład polować na zające. Zjadaj kocie odchody z kuwety w domu. Biegaj za kotami i bawij się w policję, gdy robią rzeczy, na które jej zdaniem nie powinno się pozwalać. Szczekaj jak szalony i pędź do przodu, aby wszystkich przywitać, gdy otwieram drzwi wejściowe, jeśli ktoś dzwoni.

Przywództwo może wyrażać się na wiele sposobów. Nie jestem idealnym przywódcą, ale chciałbym myśleć, że jestem całkiem niezły. Jest wiele rzeczy, które muszę zmienić, aby być lepszym liderem dla Elli. Nie zdążę być doskonały, zanim nadejdzie czas, żeby ona mnie opuściła.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry