Energia – co to do diabła jest?

O pojęciu energii pisałem już wcześniej, ale pomyślałem, że poświęcę cały post próbom zrozumienia, o czym właściwie mówię (pisać!) o. Termin ten ma wiele zastosowań, i myślę, że niektórzy z nas chcieliby wierzyć, że chodzi tylko o takie rzeczy, jak energia odnawialna lub to, czy mamy dość energii, aby przebiec maraton.

Wszystko ma jedno energia. To coś, z czym się rodzimy, i niczego, czego nie moglibyśmy się pozbyć. Nie widzimy, słyszeć, fizycznie poczuć lub posmakować energii. Jest to coś, czego doświadczamy naszymi emocjami.

Rodzimy się z energia. W zależności od tego, jak nauczymy się być ludźmi, uczymy się także projektować naszą energię na różne sposoby. Nie chodzi tu jednak o role, jakie pełnimy (stodoła, rodzic, pracownik, Brat, kochanka, VD, rola zawodowa i tak dalej), ale bardziej o pewności siebie, poczucie własnej wartości i tak dalej. Wszystko, co o sobie myślimy, znajduje odzwierciedlenie w tym, jak się zachowujemy we wszystkich kontekstach – nie tylko społeczne.

Psy nie mają nic język mówiony, nie mają też racjonalnego myślenia, jakie mamy my ludzie. W swoim naturalnym stanie psy żyją w stadach, i komunikują się poprzez energię i mowę ciała. Porównaj ze sposobem życia zwierząt na wolności, działa i reaguje. Kiedy pojedyncze zwierzę zauważy jakieś niebezpieczeństwo, cała grupa o tym wie, zanim myśl się zakończy. To nastrój, który się rozprzestrzenia.

Najłatwiejszym Najlepszym sposobem na wyjaśnienie, w jaki sposób my, ludzie, możemy stać się świadomi naszej osobistej energii, jest rozważenie, co myślimy o pewności siebie i obrazie siebie, i jak rzutujemy siebie na świat zewnętrzny. W skrócie; jak myślimy, że świat zewnętrzny nas postrzega. I nie mam tu na myśli tego, czy świat zewnętrzny uważa, że ​​jesteśmy mili, przyjemny, seksowny, maminsynek, nerdowaty lub jakikolwiek inny opis (bez wyceny).

To, co jest ciekawe jest to, jak jasno i wyraźnie świeci nasza osoba. Jak oczywisti jesteśmy dla siebie. Jak dobrze siebie znamy. Jak bardzo jesteśmy zrównoważeni w sobie. Dla mnie, z którym mieszkam choroba afektywna dwubiegunowa czy to jest jeszcze ważniejsze, bo brak równowagi jest dla mnie stanem mniej więcej naturalnym.

Niektórzy ludzie mają fenomenalną umiejętność odczytywania energii. Może to dotyczyć wyczucia intencji danej osoby, ciągły konflikt w pokoju, jeśli ktoś ukrywa coś przed drugim – i tak dalej w całej nieskończoności. Ci, którzy są w tym zdolni, przynajmniej z pewnym prawdopodobieństwem nauczyli się tego poprzez kiepskie bliskie relacje; trzeba było, żeby przeżyć.

Czyta pies energii przez cały czas. Dlatego widzi nas na wskroś. Jeśli nie jesteśmy ze sobą szczerzy, możemy to zobaczyć u psa. Kiedy zachowuje się w sposób, który nam nie odpowiada, przyczyna najprawdopodobniej leży po naszej stronie, a nie po psie. Dlatego tak niezwykle ważne jest, abyśmy monitorowali siebie, ponieważ jesteśmy wszystkim, myślenie i działanie to komunikacja z psem. Komenda “jego” jest tylko jeden słowa w nieskończonej ilości komunikacji, która nieustannie toczy się między wami.

Ponieważ psy nie używaj słów w swojej komunikacji, wyobrażam sobie, że są zupełnie niezainteresowani tym, co im faktycznie mówimy. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​psy cenią prostotę, otwarta i szczera komunikacja. Nie kwaśnieją też, zdenerwowany, zły, w taki sam sposób jak my, ludzie. Reagują instynktownie, szybko i skutecznie. Kiedy Ella uważa, że ​​któryś z kotów robi coś złego, mówi mu o tym, szturchając go nosem, połóż łapę na plecach lub coś podobnego. Takie jest jej stwierdzenie/poprawka (w końcu oni to koty, a ona to pies, więc wynik nie zawsze może być taki, jak myśli), i dla mnie najbardziej naturalne jest używanie tej samej metody podczas komunikowania się z nią.

Tam jest trochę rzeczy, o których uważam, że należy być bardzo świadomym, komunikując się z psem. Musisz być niesamowicie jasny w kwestii swoich intencji. Musisz być niezwykle pewny siebie, mają rdzeń ze stali i mogą zająć swoją przestrzeń. W takim razie myślę, że skorzystasz na możliwości różnicowania siły swojej energii. Jeśli chcesz się przytulić do swojego psa, być może nie musisz mieć tak dużej energii, jak wtedy, gdy się przytula i potrzebuje czystej energii, stałe wskazówki.

Dla mnie zakupy dominacja psa w tej właśnie sprawie – umiejętność kierowania i kontrolowania własnej energii, aby wpłynąć na psa, aby zrobił to, co moim zdaniem działa najlepiej w tym konkretnym momencie. Aby normalny pies dobrze funkcjonował, od człowieka nie potrzeba wiele – Myślę, że, ja do bankructwa. Ale nadal uważam, że nadszedł czas, aby jeszcze raz podkreślić, że wszystkie psy są inne. Jak wszystko inne, komunikacja z psami wymaga dostosowania się do osoby, która stoi przed tobą.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry