Ustawianie korekty i wskazówki

Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że moje blogowanie tutaj będzie lekko nieregularny na chwilę. Ma to związek z Ellą, i wszystkie moje myśli i uczucia na temat jej. Po prostu nie mogę znieść tak częstego blogowania. Postaram się jednak, żeby post pojawił się tu i tam, så ni inte tröttnar. 🙂

That being said; dagens inlägg kommer att handla om hur omgivningen reagerar på hur man som hundägare tillrättavisar/vägleder sin hund.

Jag såg idag ett avsnitt av Balansguiden, en serie som handlar om diverse olika saker som har med hundar och balans att göra. Oftast handlar avsnitten om hur vi människor behöver ta på oss ansvaret att skapa balans för våra hundar. Idag tog Alexandra Ortega och Linnea Torndal upp det här med hur människor runt omkring oss gärna lägger sig i hur vi behandlar våra hundar när det kommer till sådant som tillrättavisning/korrigering/vägledning.

Jag kan inte nog bekräfta detta. Nie mogę ci wystarczająco opisać, ile razy ktoś mnie oświecił, że jestem twardy, unik, siła, niepotrzebnie ostry i tak dalej, kiedy musiałem upomnieć/poprawić Ellę. Kiedy byłam młodsza jadłam całkiem sporo i czułam się jak kiepska matka, że ​​nie potrafię lepiej wychować psa.

Teraz, gdy Ella jest stary, w końcu dowiedziałem się, że to ja najlepiej znam swojego psa, To ja wiem, czego potrzeba, aby to, co mówię, przeszło. Ja też jestem osobą, która spędza czas ze swoim psem 24 godzin dziennie, 7 dni tygodnia, wszystkie tygodnie i miesiące roku.

Ten, który ma jego opinia nie ma żadnego znaczenia.

Mogę zrobić więcej nie mówiąc już o wyobrażeniu sobie, że jest to wystarczająco godne siusiu, jeśli masz normalnego psa. Dla mnie, kto taki ma, Mimo wszystko, dość specyficzny rodzaj psa, będzie niezwykle drogie. Nie żebym miał za bardzo do czego to porównać (bo nie miałem innego psa), ale mam oczy, którymi mogę widzieć i zauważać, że mój pies nie jest taki jak wszyscy inni.

Problem z nimi większość ludzi jest taka, że ​​nie mają pojęcia, jak to jest żyć z psem wojskowym. Energia, intensywność i chęć robienia rzeczy, być z, badać, doświadczenie, nigdy się nie kończy. Pies taki jak mój w zasadzie nigdy nie potrzebuje odpoczynku – ona idzie dalej i dalej, a kiedy wszystkie inne psy zdechły z wycieńczenia, ona nadal idzie.

Intensywność w moim Nagany i korekty muszą odpowiadać energii i intensywności mojego psa, w przeciwnym razie są bezużyteczne.

Z mojego doświadczenia ludzie często mylą dwie rzeczy. Uważa się, że klopsik załatwia sprawę i może powstrzymać psa od zachowań, w zasadzie bez względu na to, o co chodzi. Przede wszystkim uważa się, że klopsik sprawia, że ​​pies chce dla ciebie zrobić wszystko. Wydaje się również, że wiele osób wierzy, że jeśli pies nauczy się jakiejś rzeczy/zachowania, to wtedy będzie to możliwe, zawsze tak będzie, niezależnie od tego, co się wokół niego dzieje.

O moim psie jest w tryb pracy, I, wtedy w zasadzie zrobi wszystko za kawałek cukierka. Kiedy mój pies jest w środku tryb pracy niekoniecznie jest też rozproszona. Jeśli tak, zazwyczaj dość łatwo jest ją podnieść.

Kiedy mój pies nie jest w tryb pracy. Kiedy mój pies jest podekscytowany, kiedy jej energia wznosi się do wszechświata i kiedy jej intensywność osiąga szczyt, Czy to nie czas na klopsiki?. Jedyne, co klopsik robi w takiej sytuacji, to częściowo nagradza zachowanie, którego ja nie chcę nagradzać, częściowo zajmuje jej uwagę przez tysięczną część sekundy. Potem jest tak samo energiczna, intensywny i szorstki – jeśli nie więcej.

Jest to więc wymagane coś innego, co sprowadzi ją z powrotem na ziemię, słuchaj i przyjmuj do wiadomości to, czego od niej chcę.

Uwierz mi, klopsiki nie przydadzą się w takich sytuacjach.

Czy jest coś? Od Elli nauczyłam się, że szkolenie i leczenie/opiekowanie się psem to dwie zupełnie różne rzeczy. Nie można ich porównywać ani utożsamiać – to po prostu niemożliwe. Jeśli chcesz czegoś nauczyć psa, klopsiki są fantastyczne. Ale faktem jest, że komunikacja z psem, zdolność do zareagowania na to, zajmij się tym i przekaż wiadomość, nie ma nic wspólnego z klopsikami. Klopsik niekoniecznie wpływa także na poziom energii psa czy chęć i zdolność do uspokojenia się. To osoba trzymająca klopsik musi go wyświetlać, i bez naszego wpływu klopsik jest niczym innym jak klopsikiem, którego funkcją tu i teraz jest nagroda.

Metoda klopsików to sposób na posiadanie psa, który mnie osobiście wyjątkowo nie interesuje.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry