Psy kontra psy

Wiem, że się o to narzekam, ale nigdy nie przestaję być zafascynowany tym, jak wyjątkowy był mój pies. Rozumiem, że to brzmi, jakbym miała najwspanialszego psa na świecie, i w pewnym sensie tak. Ale faktem jest, że tym bardziej “zwykły” psy, które spotykam, tym bardziej zdaję sobie sprawę, jaka była wyjątkowa.

Na kilka godzin potem jechałem na farmę dla odpoczynku, żeby spotkać się z przyjaciółką i zabrać jej psa do domu (Mój, Bichon Havanais, 7 lat) na noc i do jutra. Po drodze spotkałem dziewczynę, która mieszka w bramie po drugiej stronie domu, którzy mają kilka border collie, które prawdopodobnie będę tu mieć w przyszłości. Wcześniej widziałem je tylko z daleka, kiedy byłem z Ellą, więc fajnie było teraz na nich biegać (nawiasem mówiąc, umówiliśmy się, że zobaczymy się w przyszłym tygodniu).

Jej najstarszy pies wynosi trzy lata, a najmłodszy ma około pięciu lat, mniej więcej sześć miesięcy. Wszystko wskazuje na to, że chłopak wkracza w okres dojrzewania, i zazwyczaj jest to okres, który może być naprawdę cholernie trudny. Wspominam nastoletnie lata Elli z pewnym przerażeniem.

Co mnie bierze napisać wstęp, który właśnie napisałem, to intensywność, jaką charakteryzowały się te Border Collie. I, starszy, był bardzo powściągliwy i trzymał pewien dystans, ale młodszy był naprzód i chciał się przywitać. On też trochę podskoczył.

I dla mnie to brzmi jak mokry sen, jeśli porównam z Ellą. o mój Boże, to nic.

Czy wspomniałem o tym Ella miała siedemnaście parowozów w kolizji, w każdej sekundzie jego życia? Czy wspominałem o tym podczas ostatnich sześciu miesięcy Elli?, miała poziom energii normalnego, młodego dorosłego psa? Z pewnością, była zmęczona, odczuwał ból, a jej wybuchy energii, gdy spotykaliśmy ludzi, których lubi, nie trwały tak długo, jak wcześniej. Ale podejrzewam, że taka była wtedy, był z grubsza w stylu zupełnie zwyczajnym, dobry młody pies lub młody dorosły pies.

Kiedy Ella była młodym psem, i młody dorosły pies, Wiem, że mam kilku znajomych, którzy oglądali i są w spokoju, nic nie mówiąc, Myślałam, że nie poradzę sobie z Ellą. Bogowie powinni wiedzieć, że przez całe życie Elli nie byłem w najlepszej kondycji, i były okresy, kiedy wiele z mojej strony było pożądanych. Ale wiem też, że nawet ci, którzy myślą, że wiedzą, jak to jest radzić sobie z psem pełnym energii, nie masz zielonego pojęcia, jak to jest mieć psa wyhodowanego w obronie i żyć z nim.

To jak jeden rzeczą jest mieć psa, który ma normalny poziom energii na co dzień, ale zostaje pobudzony i zaczyna zajmować się pewnymi rzeczami. Albo psa, który staje się szczęśliwy i nieśmiały, gdy wie, dokąd idziesz (na przykład strefa odpoczynku), ale które można dość łatwo i prosto obniżyć poziom energii.

To jest bohater Kolejną rzeczą jest posiadanie psa, który jest hodowany tak, aby nigdy się nie męczył. Kiedykolwiek. Pies, który może odpocząć przez kilka minut, a następnie wykonać tysiące sztuczek na godzinę, cały dzień. Pies, który wymaga wiele wysiłku psychicznego, intelektualny, miejsce emocjonalne i fizyczne, w którym stale trzeba przebywać, aby stłumić intensywność.

To jest, Myślę, że, to mój największy powód, dla którego nie polecam osobom prywatnym przyjmowania psa rasy obronnej. Jeżeli masz taki zamiar to dobrze jeśli masz doświadczenie z psami które wymagają dużo, bo te psy tak mają. Cały czas. Nie kilka godzin tygodniowo, bez dwudziestu czterech godzin na dobę. Hela czas. Nie kurwa przestań. I to tylko będąc sobą.

Pracujesz z pies (typ; polis, stróż lub coś podobnego) lub prawdopodobnie spędza ekstremalną ilość czasu na treningach/wyścigach z psem, wtedy pies FM z pewnością może być zarówno zabawny, jak i dobry.

Pomimo tego, że siły zbrojne Życie z psami nie jest łatwe przez cały czas, Jestem niesamowicie wdzięczna, że ​​miałam zaszczyt dzielić życie z Ellą. Ona mnie tego nauczyła niezwykle dużo o posiadaniu psa, jak postępować z psem, i choć może zabrzmi to samozadowolenie, ciężko mi sobie wyobrazić, że kiedykolwiek w przyszłości będę miał problem z jakimkolwiek psem.

To także to co sprawia, że ​​jestem niezwykle zainteresowany komunikowaniem się z psami na psi sposób. Mianowicie to właśnie okazało się najskuteczniejsze w przypadku Elli. Szkolenie nie powoduje automatycznie obniżenia poziomu energii psa. Dlatego w przyszłości przyprowadzę wszystkie moje psy, wykorzystywać energię i mowę ciała jako metodę, zamiast tradycyjnych szkoleń. To będzie niezwykle interesujące zobaczyć, jakie będą moje przyszłe psy.

Nie mogę się doczekać.

 

Zostaw odpowiedź

Powrót do góry