Wystarczy przeczytać wpis na blogu szwedzkiego badacza Pera Jensena, o co chodzi koncepcja dominacji, jak z niego korzystać, co to znaczy według badań, i jaką pospolitość w to włożyłeś. Dość krótki wpis, ale prawdopodobnie bardzo interesujące. Chciałem się nad tym trochę zastanowić w tym poście.
Niektórzy z nich tak bym nazwał psy, które spotkałem od lata “przewaga”. Lub, może raczej (o czym, jak sądzę, również pisałem) że uważam, że mają o sobie bardzo wysokie mniemanie, co z kolei daje im możliwość posiadania dużej prywatności i żądania przestrzeni (obie te rzeczy wymagają naprawdę dużej bańki energetycznej wokół psa), a także umiejętność zajęcia swojego miejsca w człowieku.
To jest ego typ psa. Uważam go za osobę dość wysoko postawioną (dominujący, jeśli wolisz teraz używać tego wyrażenia), ale on nie jest głupi. Dalmatyńczyk sigge, który był tu kilka razy na początku zeszłej jesieni, również jest tego typu psem. Ella zdecydowanie należała do tego typu psów.
Utknąłem tam uważa Egona za tak wysoką rangę, Zawsze miałem wątpliwości co do Elli. Sprawiała wrażenie dominującej, wyłącznie ze względu na swoją energię, jej intensywność i prędkość, z jaką żyła. I jasne, w porównaniu z niektórymi psami zajmowała wysoką pozycję, natomiast w towarzystwie innych psów była absurdalnie niegrzeczna i uległa.
Co mnie prowadzi do interesującej części tego artykułu. Per Jensen wierzy, że w związku zawsze ma miejsce dominacja, i to jest coś, o czym sam dużo myślałem – chociaż w innych kontekstach. Abyśmy mogli być czymś, czy potrzebujemy lustrzanego odbicia, które potwierdza to, co my “trudniej wymyślić coś sensownego”, niezależnie od tego o co chodzi. Jeśli pies powinien mieć wysoką rangę/być dominujący, musi być inny pies, który to zaakceptuje.
Ale tam, Jensen oznaczają, że tylko pomiędzy psami istnieje dominacja/wysoka ranga, Myślę, że prawdopodobnie istnieje również między ludźmi i psami. Jest to jednak potrzebne, ogólnie, zmiana w tym, co się kryje przede wszystkim w pojęciu dominacji. Dla mnie dominacja nie polega na gniewie i gwałtownych wybuchach, ale o możliwości zdobycia (w tym przypadku psa) chcieć pójść za mną i robić to, o co cię proszę.
Ja też tak myślę, co starałem się ukazać na tym blogu niezliczoną ilość razy, że różne rodzaje psów wymagają różnych sposobów postępowania. Chociaż żaden pies nie zasługuje na fizyczne lub psychiczne znęcanie się, istnieją psy, które są bardzo łatwe w obsłudze i dlatego nie wymagają wiele od człowieka, ale są też psy, które są znacznie wytrzymalsze i wymagają innego podejścia, aby optymalnie funkcjonować.
Inne wyrażenie zbyt wysoka ranga lub dominacja, jak to widzę, to umiejętność stawiania granic. Lilo jest tego dobrym przykładem, zwłaszcza jeśli chodzi o inne psy. Teraz całkiem niedawno zaczęła przyzwyczajać się do tego, kim jest, jako pies rodzinny (w porównaniu do hodowli w hodowli szczeniąt), więc nie sądzę, że mogliśmy jeszcze zobaczyć ostateczną granicę tego, kim ona jest. Jak na razie nie powiedziałbym, że jest wybitnie dominująca, ale może tzw szczęśliwy, idź na szczęście-pies z tendencjami dominacyjnymi!?
Kupuję prosto koncepcji Pera Jensena, że dominacja/wyższość to coś, co pojawia się w związku, i że podstawą tego jest na przykład pewność siebie, pewność siebie, wysokie myśli o sobie, umiejętność stawiania granic i tak dalej. Uważam też, że to może się różnić w zależności od osoby, ale podejrzewam, że pies, który ma dobrą pewność siebie i tak dalej, ma go niezależnie od tego, z jakim psem się spotyka. To wtedy stopień tej pewności siebie, pewność siebie, ustawienie granic i tak dalej, może dorównać innemu psu, ponieważ jest miejsce na konflikt.
Jak zwykle pomyśl Uważam, że jest to cholernie interesujące. Mój plan jest taki, aby zdobyć wystarczającą wiedzę na ten temat, aby móc robić w zasadzie wszystko, co ma związek z psami. I zamierzam to zrobić w taki sam sposób, jak to robiłem do tej pory; czytając różne rzeczy, zobaczyć różnych ludzi rozmawiających (Youtube), ale przede wszystkim obserwując psy, z którymi się zadaję, a następnie zamierzam wymyślić teorię/metodę/filozofię, która będzie dla mnie skuteczna.
to za poza tym, co myślę, że wszyscy inni, którzy są tym zainteresowani na głębszym poziomie niż myślę, że zwykli ludzie, również zrobi. Kupowanie jednej filozofii jako prawdy jest moim zdaniem ograniczone i trochę nazbyt naiwne, mężczyźni każdemu swoje. 🙂
Za jakiś dzień Pomyślałam, że napiszę post o różnych formach przywództwa, ponieważ ta koncepcja, wraz z dominacją, jest tak napiętnowana. Zacznę od siebie i psów, które miałem i do których mam dostęp, więc pomyślałem, że omówię, jak może wyglądać przywództwo. Nie wszystkie działają w ten sam sposób, i dlatego przywództwo też nie wygląda tak samo.
Ani potrzeba być w błędzie, ale są pewne rzeczy, przynajmniej moim zdaniem, które muszą być obecne, aby związek z psem zadziałał.