Niezależnie od tego, czy spotkasz swojego szczeniaka przed zabraniem go do domu, czy nie, Trudno powiedzieć, co dostaniesz do domu (Myślę sobie, ja do bankructwa). Dla mnie, który nie spotkałem Boyo, zanim poszedłem go odebrać, To naprawdę była przygoda. Przygoda, która właśnie się zaczęła. ♥
Pierwsza randka z miksem Leonbergera Mozart, 4 miesiące.
Teraz mamy wkrótce spędziliśmy razem całe dwa dni tutaj, w domu, i pomyślałem, że opowiem Wam trochę o moim pierwszym wrażeniu na temat Boyo. Wiem, że naprawdę nie powinieneś, ale nie mam z czym porównać, więc porównam go do Elli – i więcej różnych psów, których musisz szukać.
Gdzie wydarzyła się Ella całkowicie w tym sensie, że była oddzielona od matki i rodzeństwa, Mam wrażenie, że Boyo myślał, że to było trochę trudniejsze. To już dwa dni, więc zaczyna się bardzo dobrze adaptować – ale nadal.
Ela miała taką psychika ze stali, a jako dorosły był dość bystrym psem. Miała skupienie i wolę dalszego działania – zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Uważam, że Boyo jest znacznie łagodniejszy i ostrożniejszy w swoim temperamencie, ale inni, którzy mieli czas go poznać, uważają, że jest ciekawy i przyszłościowy. Mam mały problem z dostrzeżeniem tego, ponieważ mam Ellę tylko jako punkt odniesienia, i w porównaniu z nią jest miękki i delikatny. Nie mówiąc już o skrzypieniu. 😀
Kolejna różnica jest potrzeba aktywacji. Ella miała bardzo silną potrzebę aktywacji, Tylko. Jej wolę pójścia naprzód trzeba było zaspokoić w ten czy inny sposób, w przeciwnym razie byłaby po prostu nieśmiała, jeśli chodzi o spędzanie czasu z nią (takie jak ja; o wysokiej energii i dużej intensywności na wszystkim i wszystkich).
Boyo nie w ogóle tego potrzebują w ten sam sposób. Bardzo chętnie leży w swoim psim legowisku i gryzie węzeł liny lub gumowy pierścień, który kupiłam na swędzące zęby. Nie potrzebuje mnie, żeby go zabawiać, chociaż pomyślał, że fajnie jest poszukać słodyczy na trawniku, i kiedy zaczęliśmy grać “postępuj zgodnie z matematyką” jako swego rodzaju podstawa do nauki posłuszeństwa i chodzenia na smyczy.
Tak jak pisałem jeśli wiele razy wcześniej; Ella samym swoim istnieniem zajmowała strasznie dużo miejsca. Była niesamowicie obecna i wymagająca zarówno fizycznie, przestrzeń psychiczna i mentalna. Wydaje mi się, że to coś, czego nie ma w przypadku Boyo. To może brzmieć szalenie, ponieważ każdy zajmuje miejsce, ale dlatego, że jego energia nie jest taka jak Elli, ty/ja również postrzegasz go jako zupełnie innego.
Kolejna różnica tak funkcjonują w spoczynku. Ella nie mogła się uspokoić, gdy poruszyłam się o milimetr. Dla mnie oznaczało to absurdalną ilość siedzenia w bezruchu. Boyo stwierdza, że znacznie łatwiej jest mu dalej spać, nawet jeśli stoję i chodzę. Staram się zachować spokój i ciszę, żeby rzeczywiście mógł spać dłużej – ale miło jest to zmienić. Z Ellą, gdy tylko pomyślałam o wstaniu, tak właśnie było, stała tam, cholernie szczęśliwy, i zastanawiałem się, czy mogłaby wziąć udział w tym, co wymyślę. 😀
Moja suma, po dwóch dniach (plus podróż do domu) Pierwsze wrażenie Boyo jest takie, że jest spokojny i opanowany, nie ma wielkiej potrzeby, żebym go cały czas aktywował, on jest łatwe w prowadzeniu, w kontaktach z innymi psami wydaje się szczenięco uległy, cichy, ale ciekawy, niezwykle szczęśliwy, przytulany i kochany, i jeśli będę mieć szczęście, będzie prawdziwym psem łóżkowym. Spał ze mną w łóżku, a ostatniej nocy wczołgał się pod kołdrę, aż do końca stopy – i tam pozostał, aż zasnąłem. Poza tym bardzo lubi leżeć w swoim psim legowisku i gryźć zabawki lub spać. ♥
Wszystko to jest dla mnie zupełnie nowy. Przyzwyczaiłem się do psa, który jest bardzo ekstremalny, i teraz uchwyciłem to, co do tej pory było dokładnie odwrotne. Niezwykle interesujące będzie zobaczyć, jakim psem stanie się Boyo, gdy dorośnie.